Double Tree by Hilton, Warszawa – wszystko, co potrzeba, ale…
  • 26 października 2016 22:21
  • 0

Nasza ocena 7/10

Podczas naszej długoweekendowej wycieczki po centralnej Polsce zawitaliśmy do hotelu DoubleTree by Hilton Warsaw. Obiekt położony jest na przedmieściach Warszawy, między Wałem Miedzeszyńskim, a Traktem Lubelskim. Okazały budynek z przodu sąsiedztwo ma „przedmieściowe”, czyli mało interesujące, za to z tyłu hotelu mamy kawałek bardzo ładnego i zadbanego parku, ze starymi drzewami i stawem (niestety lekko zapuszczonym). W środku panuje stonowana elegancja wysokiej klasy hotelu, przy czym wszystko jest okazałe – okazała recepcja, lobby, drinkbar, restauracja. Wszystko w pastelowych kolorach i drewnie, bez żadnych dizajnerskich szaleństw. Właściwie jedynym rzucającym się szybko w oczy szaleństwem jest wielka, okrągła klatka schodowa na środku lobby hotelowego. Bardzo pomysłowo i ciekawie to wygląda. Pokój dostaliśmy także okazały, z bardzo wygodnym łożem i z łazienką (a nawet lepiej napisać – pokojem kąpielowym) niewiele odbiegającą gabarytami od pokoju. Wszystko również w pastelowo-ziemistej tonacji.

Pognaliśmy też na basen i tu lekkie zaskoczenie. Sam basen (znowu) okazały, z wygodnymi leżakami i opcją wyjścia na taras w parku, za to część wellness pozostawia wiele do życzenia – dostępna sucha sauna, łaźnia i tyle. Marnie, a jak na hotel tej klasy i tych rozmiarów to nawet dramatycznie marnie. Jest też jakaś część, która była zamknięta i nie wiemy, czy kryje się tam jeszcze coś, tylko za dodatkową opłatą. Jeżeli tak (a zdjęcia na stronie internetowej wskazują, że niestety tak), to jest to już żenująco słabe, jak na hotel tej klasy. Spa niestety nie udało się nam przetestować, ale propozycje w „menu spa” były ciekawe i w stosunkowo rozsądnej cenie. Dodatkowo oczywiście fitness, klub, restauracja, bar, czyli wszystko co być powinno. Atrakcji dla dzieci nasza latorośl jeszcze nie potrzebuje, więc też jeszcze nie przetestowaliśmy.

Double Tree jest fajnym miejscem, jeżeli planujecie dłuższy pobyt w Warszawie, a chcecie uniknąć wielkomiejskiego zgiełku. Jest obiektem w rodzaju „trudno się do czegoś przyczepić”, ale ta strefa wellness trochę niepokoi. W każdym razie polecić możemy.

Komentarze: 0