Hotel Skansen w Sierpcu – folkowa nowoczesność.
  • 11 października 2016 20:26
  • 0

Nasza ocena 8/10

Lubimy swoją pracę, bo zdarzają się nam często wyjazdy służbowe, które możemy połączyć ze zwiedzeniem kolejnego, ciekawego miejsca. Tym razem trafiliśmy do Sierpca, do Hotel Skansen Sierpc. Jak sama nazwa wskazuje, hotel położony jest na terenie skansenu – Muzeum Wsi Mazowieckiej w Sierpcu.

Po dojeździe na miejsce, który sam w sobie okazał się małym safari (dopiero budują drogę) naszym oczom ukazał się kompleks, który śmiało możemy określić, jako jeden z ciekawszych architektonicznie, jakie mieliśmy okazję odwiedzić. Sam hotel składa się z trzech różnie zaprojektowanych brył, które bardzo udatnie komponują się z otaczającym je lasem i terenem skansenu. W środku jest równie ciekawie – sporo betonu architektonicznego ocieplanego ciekawymi dodatkami typu filcowe żyrandole, kanapy, ludowe akcenty. Ciekawe połączenie tradycji z nowoczesnością. Pokój też dostaliśmy ciekawy, biały, ale z sympatycznymi ozdobnikami na ścianie i z ładną łazienką z wanną. Dodatkową atrakcją jest możliwość wyjścia na trawiasty taras, mimo, że pokój jest na pierwszym piętrze. Obawiających się o intymność uspokajamy, że pokój można „odizolować” okiennicami (właściwie wszystkie pokoje w hotelu mają okiennice), które świetnie komponują się z obłożonym drewnem budynkiem.

W hotelu mamy do dyspozycji dwie restauracje. W jednej serwują śniadania, bardzo przyzwoite, zaś w drugiej zjedliśmy obiadokolację. Kupiliśmy jeden „pakiet” (dwa dania i deser) oraz część dań z karty. Pakiet bardzo smaczny, ale dania z karty w postaci kurczaka i kruszonki wręcz pyszne.

Oczywiście zajrzeliśmy do części spa/wellness. Niestety, ze spa nie udało się skorzystać, ponieważ nie było już masażysty (trzeba umawiać się wcześniej), za to część basenowa bardzo przyzwoita. Tu również dominuje „surowizna” w designie, ale atrakcje są zacne – spory basen, brodzik dla dzieci, basenik z bąbelkami (drugi na zewnątrz, „pod chmurką”) porządne leżaki. Jest nawet szatnia rodzinna, co nieczęsto się zdarza. W ogóle hotel jest przyjazny dzieciom. Atrakcje i gadżety na basenie są, jest spory pokój zabaw dla dzieci, krzesełka w restauracjach, z wózkiem bez problemu można poruszać się po całym hotelu (windy są). Świadczy o tym też fakt, że większość gości hotelowych podczas naszego pobytu to rodziny z dziećmi.

Obsługa w hotelu miła, pomocna i bezproblemowa. Krótko mówiąc bardzo ciekawe i sympatyczne miejsce.

Jest też, niestety, trochę minusów. Droga do hotelu, jak pisaliśmy, dopiero się robi, więc jedziemy po wertepach, poza tym w hotelu jest lekki problem z czystością. Skoro zdecydowano się na jasne wykończenie wnętrz, jasne panele podłogowe i biel, to niestety trzeba przykładać jeszcze większą staranność do sprzątania, a niestety widać niedoróbki. No i problem chyba największy – muchy. Przy hotelu działają stajnie, z resztą, jak zajrzeliśmy, bardzo czyste, ale niestety przyciąga to te skrzydlate potwory, a wiemy, że są preparaty aby się hurtowo pozbywać tych owadów, więc polecamy. I ostatni minus, tym razem duży i nieprzyjemny – płatne łóżeczko dla niemowlaka. Dziwi ta odpłatność szczególnie w hotelu, który widać, że jest dzieciom przyjazny. Jeszcze się nam coś takiego nie zdarzyło w innych miejscach.

Jednak ogólnie pisząc Hotel Skansen w Sierpcu jest bardzo ciekawym w formie i sympatycznym w ofercie miejscem, które z ręką na sercu możemy polecić. I jeszcze jedno – cena za dobę bardzo atrakcyjna w porównaniu do oferty.

Enjoy!

*Hotel przyjazny dzieciom

Komentarze: 0