Aparthotel Stalowa 52, Warszawa – ciekawie i niebanalnie.
  • 26 października 2016 00:18
  • 0

Nasza ocena 6/10

Gdyby ktoś zabłądził przypadkiem w okolice Dworca Wileńskiego, czy północnej Pragi w Warszawie to sprawdziliśmy i możemy polecić Aparthotel Stalowa 52 – jak sama nazwa wskazuje przy ul. Stalowej. Nieotynkowana (i dobrze) praska kamienica po generalnym remoncie kryje ciekawie rozwiązany hotel apartamentowy i restaurację. Wszystko w klimacie rustykalno-industrialnym. Dostaliśmy przestronny apartamencik na czwartym piętrze (jest winda), z ciekawymi, „przemysłowymi” elementami dekoracyjnymi, łóżka wygodne, łazienka bez szału, ale czysta, czyli to, co potrzeba w standardzie podstawowym.

W środku hotel prezentuje się ciekawie – trochę betonu, trochę oryginalnych elementów, sporo surowej cegły, kable wyeksponowane, przemysłowe lampy, a wszystko w lekko artystycznym sosie. Kawiarnia urządzona w dawnej kamienicznej bramie, a podwórko zajmuje przeszklona, nowocześnie urządzona restauracja oraz sala konferencyjna całkiem przyzwoitych rozmiarów. Spróbowaliśmy co ciekawego dają do jedzenia w hotelowej restauracji. Szparagi były jędrne i smaczne. Burger niestety trochę za suchy, ale w smaku przyzwoity. Śniadania również przyzwoite, ale typu standard, czyli to, co trzeba i bez fajerwerków. Jakby ktoś potrzebował, to parking dla gości hotelowych również jest. Obsługa bardzo sympatyczna i pomocna (pozdrawiamy).

Krótko pisząc – jest to ciekawy w wystroju i na porządnym poziomie obiekt, który możemy polecić wszystkim, którzy szukają noclegu na północnej Pradze.

Komentarze: 0