Fabryka Wełny, Pabianice – tkanie przyjemności.
  • 30 lipca 2017 21:16
  • 2

Nasza ocena: 10/10

Powiedzmy sobie uczciwie: Pabianice nigdy nie były na szczycie naszych polskich „must see”. Tak się jednak zdarzyło, że ostatnio wypadł nam tam przystanek w dłuższej podróży. Wybór padł na czterogwiazdkowy hotel Fabryka Wełny w samym środku Pabianic. Już mówiąc nam „dzień dobry” Fabryka Wełny postanowiła zrobić na nas bardzo dobre wrażenie. Obiekt urządzony jest w pofabrycznym budynku, jakich w Łodzi i w okolicznych miejscowościach sporo. Charakterystyczny ceglany budynek o dostojnej, dziewiętnastowiecznej przemysłowej architekturze. Bardzo lubimy takie budynki i zazwyczaj odkrywamy w nich bardzo pomysłowe wnętrza.

Wnętrza okazały się właśnie takie, jakich oczekiwaliśmy – pięknie odnowione, z licznymi dizajnerskimi fajerwerkami utrzymanymi w industrialnym klimacie. Przy czym odpowiedni dobór barw i materiałów powoduje, że mimo owej industrialności w hotelu jest przytulnie. Taki też dostaliśmy pokój. Elegancko, przestronnie, z wielkim oknem, ceglaną ścianą i ładną, czystą łazienką. Łóżko też porządne – masywne i wygodne.

Zaczęliśmy pobyt nietypowo, jak na nas, bo spacerem po okolicy. Z hotelowego foyer wyszliśmy wprost na cieszący oko zbiornik wodny. Niestety, ogrodzony i niedostępny dla innych zmysłów poza owym okiem. W sąsiedztwie hotelu jest też niewielki, ale miły Park Słowackiego, z budynkiem z XVI wieku i ławeczką, na której zasiada Jan Długosz i duma nad swoją kroniką. Ostatnim punktem krótkiego spaceru był rozczulający pomnik w stylu socrealistycznym. Miło było zobaczyć taki monument w przestrzeni publicznej, a nie tylko w Muzeum Socrealizmu w Kozłówce.

Pofatygowaliśmy się do strefy wellness. Basen umieszczony jest dość nietypowo, bo na najwyższym piętrze. W tym szaleństwie jest jednak bardzo zmyślna metoda. Basen jest przeszklony w dwóch stron, co sprawia, że relaksując się w basenie lub w przybasenowym jaccuzzi możemy sobie podpatrywać z góry cóż się tam dzieje w centrum Pabianic. Do tego jeszcze mamy do dyspozycji taras z leżakami urządzony na dachu basenu, a połączony ze strefą wellness spiralnymi schodami i mamy bardzo miło zaaranżowaną przestrzeń relaksu. Do tego zestawienia jeszcze dwie sauny, sucha i mokra. W sumie strefa wellness to niby absolutne minimum, ale ciekawie urządzona i elegancka przez co sprzyjająca porządnemu wypoczynkowi.

Dzień zakończyliśmy w działającej w hotelu Fabryka Wełny restauracji Wzorcownia, której wkrótce poświęcimy osobną relację, bo jest tego warta. Napiszemy tylko, że w naszym tradycyjnym rocznym zestawieniu najlepszych restauracji Wzorcownia będzie bardzo wysoko…

No dobrze. Tak naprawdę to dzień zakończyliśmy w hotelowym klubie nocnym Maszynownia, połączonym z kręgielnią, gdzie trochę uraczyliśmy się Aperol Spritzem 😉

Krótko pisząc – Fabryka Wełny w Pabianicach to bardzo rzetelny czterogwiazdkowiec, w którym można bardzo miło spędzić czas. Bardzo ciekawe, a przy tym przytulne wnętrza, miła strefa wellness i porządny, oryginalny basen, profesjonalna obsługa i fantastyczna kuchnia. Tak powinno być w każdym hotelu!

Komentarze: 2


2 comments on Fabryka Wełny, Pabianice – tkanie przyjemności.

  1. Ciekawie rozwiązany szablon. Poszperam na Twoim blogu w poszukiwaniu miejsc bliżej mnie na wycieczki z dziećmi 😉