Hotel Afrodyta Business & Spa, Radziejowice – wolno płynie czas…
  • 20 sierpnia 2017 18:48
  • 0

Nasza ocena 7/10

Hotel Afrodyta Business & Spa w Radziejowicach nieopodal Mszczonowa (termy!), to miejsce położone niby między dwiema ruchliwymi arteriami (autostrada A2 i trasa S8), ale ukryte wśród lasów i jeziorek, na obrzeżach Bolimowskiego Parku Krajobrazowego. Wybraliśmy się tam na mały rekonesans.

Pierwsze wrażenie bardzo sympatyczne. Nieprzesadzone w wielkości budynki, położone na leciutkim wzniesieniu, ładnie schowane w sosnowym lasku. Po drugiej stronie jezdni niewielki zalew. Na kompleks hotelowy składa się budynek główny, o formie dworu, budynek spa/wellness, budynek sali bankietowej i budynek/witryna eksponująca kolekcję trzech oldtimerów. Niestety, jak się dowiedzieliśmy, opcji przejażdżek dla gości nie ma. To na te cuda techniki natykamy się najpierw, kiedy podążamy z parkingu do recepcji. Wnętrze głównego budynku bardzo kameralne, zrobione na sposób dworkowy, czego fanami akurat nie jesteśmy.

Miny nam zrzedły po wejściu do pokoju. Tam dopiero czas stanął w miejscu… Wystrój, niestety, późne lata 90te ubiegłego wieku. Łazienka podobnie. Światełkiem w tunelu okazały się tym razem gabaryty pokoju, które były naprawdę zacne oraz wygodne łóżko. Do czystości też nie możemy się przyczepić.

Opuściliśmy nieco przygnębiające dla oka lokum i humory zaczęły nam się z każdą minutą poprawiać. Najpierw mały spacer po ładnym i kuszącym do odpoczynku terenie hotelowym. Trochę zielonej trawki, parę hamaków, trampolina dla dzieci. Jest gdzie odsapnąć na świeżym powietrzu.

Następnie zaliczyliśmy całkiem przyzwoity kids room. Warto dodać, że w bezpośrednim sąsiedztwie hotelu funkcjonuje sala zabaw dla dzieci, gdzie goście hotelowi mają zniżkę.

Oczywiście pognaliśmy do części spa/wellness. I tu, znowu, miłe zaskoczenie. Całkiem przyzwoity basen, z fajną częścią saunową, choć aż się prosi, żeby wykorzystać istniejące tam wolne przestrzenie na np. grotę solną, lodownię czy tepidarium. Leżaczki wygodne, wyjście na trawę przed budynkiem, gdzie też można poleżeć i wisienka na torcie – jacuzzi na świeżym powietrzu. W upalny dzień poezja, ale uważajcie, posadzka przeraźliwie nagrzewa się od słońca, więc radzimy być w klapkach.

Kulinarnie nie zdołaliśmy sprawdzić Hotelu Afrodyta oprócz śniadania, które było przyzwoite, choć bez fajerwerków.

Parę słów należy się obsłudze. Szanowni właściciele Hotelu Afrodyta macie świetnych pracowników! Szczególne uszanowania należą się Panu na recepcji, który reklamował się jako „mogący załatwić wszystko”. Sympatyczny, uczynny, dowcipny, a nawet jeżeli w rzeczywistości nie wszystko by załatwił, to za same starania należy się medal. Pozostali pracownicy również mili, profesjonalni. Kolejny jasny punkt tego miejsca.

I z takich własnie jasnych punktów składa się w większości Hotel Afrodyta Business & Spa. Miłe, relaksujące otoczenie, przyjemne wellness, miła i profesjonalna obsługa – tego w hotelach szukamy w pierwszej kolejności. Czas płynie w takich miejscach wolniej, co dla ciała i duszy jest korzystne. Dlatego przymknijmy oko na, mówiąc delikatnie, oldschoolowy wystrój i cieszmy pozostałymi atrakcjami. Choć nie będziemy ukrywać, że odświeżenie wnętrz bardzo dobrze temu miejscu zrobi. Ogólnie jednak, była to udana wizyta.

*Hotel przyjazny dzieciom.

Komentarze: 0