Hotel Duo Spa, Janów Lubelski – zaskoczenia…
  • 28 listopada 2016 22:11
  • 2

Nasza ocena 7/10

Wybraliśmy się na mały rekonesans do Hotelu Duo Spa w Janowie Lubelskim. Pierwsze, o czym należy napisać o tym średniej wielkości czterogwiazdkowcu, to położenie. Hotel położony jest nad samym brzegiem janowskiego zalewu i otoczony jest pięknym, sosnowym lasem. Budynek całkiem udatnie komponuje się z otoczeniem.

Nasz pobyt (we wzmocnionym, czteroosobowym składzie plus niemowlę) składał się z zaskoczeń. Pierwsze objawiło się już na progu pokoju. Pokój był duży, z dodatkową rozkładaną sofką, balkonem, a przede wszystkim bardzo wygodnym,dużym łóżkiem. Mały minus za wykładzinę, która niestety prosi się o wymianę, ale w ogólnym rozrachunku bardzo przyzwoity pokój. Ogólnie hotel prosi się o odświeżenie, bo niestety wnętrza są dość przestarzałe i widać, że niektórych elementów nie da się utrzymać w nienagannej czystości. Niestety, okoliczności sprawiły, że nie dane nam było skorzystać ze spa, ale z tego co sobie przypominamy z wizyty sprzed trzech lat (jeszcze nam wtedy nawet do głowy nie przychodziło prowadzenie Enjoy) to spa było niewielkie, ale przytulne i z widokiem na zalew. Basen wprawdzie też jest, ale raczej z rodzaju tych mikroskopijnych.

Zwizytowaliśmy za to gruntownie hotelową restaurację. I tu doszło do największego zaskoczenia. Najpierw zahaczyliśmy o bar z całkiem niezłą kolekcją alkoholi (choć przydałoby się uzupełnić garnitur bourbonów). Następnie poskładaliśmy zamówienia – tatar, gęś z kasztanami, zupa grzybowa i carpaccio na przystawki, potem dwa schabowe z kapustą, kaczka z kopytkami i sandacz. Nasze zaskoczenie rosło z każdą przyniesioną potrawą. Tam jest naprawdę bardzo smaczna kuchnia! Tatar rozmiarów wręcz dubeltowych, zupa grzybowa kipiała od grzybów, bardzo smaczny schabowy, a serwowana do niego kapusta wyrywała z butów (żal, że tak jej było mało), pyszna kaczka. Biorąc przy tym poprawkę na fakt, że obok odbywała się impreza andrzejkowa, to brawa dla kuchni! Wszystko byłoby prawie idealnie, gdyby nie to, że potrawy przychodziły do nas na raty i mocno nieregularnie. Zrzucamy to na karb wspomnianej imprezy i mamy nadzieję, że tak się nie dzieje normalnie. W innych okolicznościach byłaby to duża plama… No i jeszcze mało udany sandacz. Poza tym – duże, pozytywne zaskoczenie.

Ogólnie rzecz ujmując Hotel Duo Spa to porządny punkt na hotelowej mapie Lubelszczyzny. Jest kilka minusów, można się czepić hotelowej wykładziny, którą warto odświeżyć, nieco starawych mebli albo ciśnienia wody w łazience, ale zdecydowanie kuchnia i lokalizacja rekompensują wszystko, a tę wizytę możemy z czystym sumieniem zaliczyć do naprawdę udanych. Pewnie tam jeszcze zajrzymy latem.

Komentarze: 2


2 comments on Hotel Duo Spa, Janów Lubelski – zaskoczenia…