Hotel Piwniczna SPA&Conference – relaks nad brzegiem Popradu.
  • 9 października 2016 20:57
  • 1

Nasza ocena 9/10

Grzebiąc w sieci za nowymi miejscami natrafiliśmy na obiekt pod tytułem Hotel Piwniczna SPA&Conference. Spontaniczna decyzja brzmiała: pojedźmy i zobaczmy. Tak trafiliśmy do miejsca, które w całości nas kupiło.

Hotel nie jest duży (i dobrze, bo nie lubimy molochów), ale ma wszystko, co porządne cztery gwiazdki mieć powinny. Pierwszy w oko rzuca się design – cały hotel to połączenie nowoczesności z elementami folkowo/góralskimi. Na szczęście nie ma tu tandetnej góralszczyzny i wszystko wygląda ładnie i ze smakiem. Pokoje niezbyt duże, ale przyjemne dla oka i wygodne. Zaliczyliśmy także część spa/wellnes. Można powiedzieć, że to jedna z ładniejszych i pomysłowo zaaranżowanych, kameralnych, tego typu stref, jakie mieliśmy okazję przetestować. Część basenowa niewielka, ale bardzo klimatyczna i dało się w niej zmieścić basen, brodzik dla dzieci, basenik ze słoną wodą i bar. W strefie saun, równie klimatycznej co basen, odbywają się też rytuały, które trwają do 2.00 w nocy, czyli raj dla miłośników saunowania. Masaże bardzo profesjonalnie wykonane. Jest to naprawdę fajne spa.

Osobne słowa uznania kierujemy do kuchni. Zamówiliśmy gulasz z dziczyzny, regionalne gołąbki i zupę rybną. Zupa bardzo dobra, pełna ryby i warzyw, gołąbki smaczne, delikatne, ze zdecydowanym smakiem sosu grzybowego i świetna, pikantna, choć leciutko przesolona, dziczyzna z plackami ziemniaczanymi i buraczkami na ciepło. Ukłony dla kuchni.

Podziękowania należą się również obsłudze. Mieliśmy rezerwację tylko na jedną dobę, ale spodobało się nam tak, że postanowiliśmy zostać jeszcze dzień. Panie na recepcji dołożyły wszelkich starań, żeby znaleźć dla nas odpowiedni pokój (z balkonem), ponieważ na nasz była już wcześniejsza rezerwacja. Poza tym, obsługa zadbała też o łóżeczko dla małej, mimo. że nawet nie zgłaszaliśmy zapotrzebowania. Głębokie ukłony dla obsługi !

Hotel położony jest nad brzegiem Popradu, co w zestawieniu z otaczającym Piwniczną Beskidem Sądeckim daje przecudowną, eskapistyczną wręcz mieszankę, szczególnie, że dostaliśmy pokój z widokiem na rzekę. Przy czym nie można nie wspomnieć o tym, że szefostwo hotelu MYŚLI o swoich gościach. Jest rzeka, więc na wypielęgnowanej trawce między rzeką a hotelem pojawiły się leżaczki (z których następnego dnia mocno korzystaliśmy), usypana została mała plaża, jest letni ogródek… Wieczorem z kolei urządzone zostało ogniska i pochodnie z których korzystać można było również podczas rytuałów saunowych. Jest jeden, spory niestety, ale niezależny od hotelu minus – z tyłu hotelu przebiega czynna linia kolejowa. Nam to jednak nie przeszkadzało, bo hotelowe atrakcje skutecznie dawały zapomnieć o kursujących pociągach.

Ogólnie rzecz ujmując Hotel to fantastyczne miejsce, które wpisujemy na listę „Nasze miejsca na ziemi”. Wrócimy tu z pewnością. Może zobaczyć jak sprawuje się ta miejscówka na wypadach na narty ? Wam wszystkim polecamy na, co najmniej, weekend, bo jest tu pięknie, spokojnie, kameralnie i wszystko co potrzeba w dobrej klasy hotelu. Nam będzie jutro smutno wyjeżdżać… A wszystko za cenę naprawdę niewielką w stosunku do jakości. Polecamy !

Komentarze: 1


One Response to Hotel Piwniczna SPA&Conference – relaks nad brzegiem Popradu.