Pałac Alexandrinum, Krubki-Górki – wstąpić do Arkadii.
  • 9 października 2016 19:59
  • 0

Nasza ocena 7/10

 W miejscowości Krubki-Górki, 15 kilometrów na północny-wschód od Warszawy,  znajduje się miejsce, które bardzo przypadło nam do gustu. Hotel Pałac Alexandrinum, bo tak się owo miejsce zowie, to nowy obiekt, więc jeszcze ogólnie epatuje świeżością, a gdzieniegdzie śladami dalszych inwestycji. Budynek pałacowy stoi w środku wielkiego, romantyczno-arkadyjskiego parku, nieco zdziczałego, co właściwie służy klimatowi miejsca. Sam pałac, rozmiarów średnich, jest pięknie odnowiony, a wewnątrz dominuje biel z nutą ecru. Dość to ryzykowny pomysł, biorąc pod uwagę publiczny charakter miejsca, ale dzięki temu jest czysto i elegancko. Z kolei dzięki pomysłowym płaskorzeźbom (przedstawiającym w większości panie o rubensowskich kształtach) hotelowa biel nie kojarzy się ze szpitalną, także mimo pozornej na początku surowości, jest całkiem przytulnie.

dsc05789 dsc05807 dsc05785 dsc05780 dsc05776 dsc05779 dsc05764

Spróbowaliśmy hotelowej kuchni. Była wiejska zupa, łosoś z żółtym burakiem i roladki z perliczki. I w tym miejscu pozdrawiamy kucharza – jedzenie było pyszne. Ciekawy, wędzony smak zupy, ładnie podany i soczysty łosoś i fantastyczne roladki. Z tego wszystkiego zachciało się nam deseru i dostaliśmy fantastyczne parfait z sosem karmelowym i kremówkę z sosem jeżynowym. Śniadanie też super. Pozdrawiamy też wesołego pana kelnera, który podkreślał lubianą przez nas luźną atmosferę.

dsc05766 dsc05769 dsc05770 dsc05772 dsc05773 dsc05774

Hotel zadbał też o atrakcje w postaci ogniska i grilla wieczorem oraz pana, który na gitarze wykonywał klimatyczne kawałki, że aż się chciało spacerować z wózkiem po parku. Sprawdziliśmy też basen – niewielki, ale klimatyczny, z ciepłą wodą. Obok jacuzzi i sucha sauna. Niby niewiele, ale przytulnie. Spa jeszcze nie jest dostępne, ale podobno od czerwca otwierają. Choć jak się dowiedzieliśmy, niestety za późno, masaże są już dostępne.

dsc05782 dsc05783 dsc05784

W tym miejscu łyżka dziegciu do beczki miodu. Pan, który nas meldował znalazł się chyba w nieodpowiednim dla niego miejscu, albo był nieprzytomny. Gość na recepcji winien dowiedzieć się wszystkiego co chce, a nawet więcej. Od pana nie dowiedzieliśmy się niczego, mimo naszych starań, przez co z dostępnych zabiegów nie skorzystaliśmy, bo mimo pytań, odpowiedzi nie dostaliśmy. Na szczęście pozostała część załogi była profesjonalna. Zatem Państwo Warszawiacy – macie pod nosem piękny, klimatyczny obiekt, w którym warto odpocząć, a my dodajemy Hotel Pałac Alexandrinum do listy naszych ulubionych miejsc, warto dodać – przyjaznych dzieciom.

dsc05765 dsc05798 dsc05799
PS. Obiekt to także miejsce historyczne. To tu, major Hubal podjął decyzję o kontynuowaniu walki z hitlerowcami, o czym przypomina pamiątkowy monument.

dsc05809

Komentarze: 0