Vienna House Andel’s Łódź – trochę za mało…
  • 31 stycznia 2018 19:25
  • 0

Nasza ocena 7/10

Vienna House Andel’s Łódź to obiekt szczególny. Forma i historia, to dwa hasła, które w tych murach pobrzmiewają najczęściej. Hotel umiejscowiono w dawnych dziewiętnastowiecznych zabudowaniach fabrycznych, które dominowały niegdyś w Łodzi. Na nas ta industrialno-historyczna architektura zawsze robiła ogromne wrażenie. Nie inaczej było tutaj – w wielkim kompleksie stanowiącym niegdyś fabrykę łódzkiego „Króla Bawełny” Izraela Poznańskiego. Obecnie ten kompleks to największa atrakcja współczesnej Łodzi, czyli centrum Manufaktura, zaś w jednym z budynków ulokował się hotel Vienna House Andel’s Łódź. 

Zapach pieniędzy nadal w dawnych murach się utrzymuje i możemy go poczuć już na wejściu. Pieczołowicie odnowione wnętrza zachowujące nutkę dawnej historii tego miejsca wymagały z pewnością dużego nakładu sił i środków. Ten sam zapach unosi się nad recepcją, bo ceny za dobę w hotelu są słone. Cóż jednak dostajemy za cenę, której nie powstydziłby się pięciogwiadkowy obiekt? Dizajn i stateczność porządnego czterogwiazdkowca. A to trochę mało.

Pokój dostaliśmy ładny, ale gabarytowo i wzorniczo przeciętny. Telewizorek niewielki, ze skandalicznie ubogą propozycją programów, łazienka ładna, z wanną i prysznicem, ale po co szklana kabina zawierająca sedes? Chciałoby się w pokoju takich pomysłów jak w pabianickiej Fabryce Wełny http://enjoye.pl/hotels/fabryka-welny-pabianice-tkanie-przyjemnosci/. Niestety, tam gdzie aż się prosiło „podkręcić” wnętrza (tak pokoju jak i części ogólnodostępnej) dizajnerskimi rozwiązaniami… wieje nudą.

Pięknie za to prezentuje się hotelowy basen umiejscowiony na piątym piętrze. Wielkość bardzo przyzwoita, woda o temperaturze idealnej i rozległe przeszklenia dające możliwość podziwiania panoramy pobliskiej Manufaktury i dalszych części Łodzi. Wrażenie niestety psuje bezmyślnie rozwiązana część saunowa, która niewiele oferuje, a przy tym wędrować do niej należy przez rozległą recepcję spa. Gdyby umieścić ją przy basenie byłoby świetnie, a tak…

Oferty gastronomicznej nie sprawdziliśmy z kilku powodów. Pokój był bez śniadania, mimo znacznej ceny, ale przede wszystkim hotelowe „atrakcje” przegrywają z atrakcjami oferowanymi przez Manufakturę. Polecamy w szczególności http://enjoye.pl/restaurants/restauracja-anatewka-lodz-jadal-krol-bawelny/.

Obsługa profesjonalna i życzliwa.

Podsumowując. Vienna House Andel’s Łódź to przyzwoite cztery gwiazdki za nieadekwatną cenę. Niestety, duch „Ziemi Obiecanej”, czterogwiazdkowe wygody i widok z basenu to trochę mało.

Komentarze: 0