Villa Spełnione Marzenia, Suchawa pod Włodawą – sny na jawie.
  • 15 lipca 2018 19:14
  • 0

Polesie

zaczynamy dopiero odkrywać. Wiadomo, pod latarnią najciemniej. W ramach tego odkrywania natknęliśmy się w odmętach internetu na interesujący obiekt pod nazwą Villa Spełnione Marzenia. Kolejny wyjazd służbowy stał się pretekstem żeby zaklepać tam pobyt.

Villa Spełnione Marzenia

położona jest kilka kilometrów od Włodawy, w miejscu, gdzie diabeł mówi dobranoc. I jest to fakt absolutnie fantastyczny. Trafiamy bowiem do posiadłości położonej na lekkim wzniesieniu, niemalże na skraju lasu, oddzielonej od niego niewielką rzeczką Włodawką. Stajemy na miejscu i mamy dzicz, jak okiem sięgnął. Absolutnie idealne miejsce do „nicnierobienia”.

Jest kupa zielonego terenu, boisko do siatkówki, miejsce do grillowania, weranda z wiszącymi siedziskami, hamak, leżaki… Proponujemy zaopatrzyć się w kubek kawy lub lemoniady i zalegnąć z książką, którą można wybrać z wielu ciekawych propozycji znajdujących się w budynku Villi.

Skoro już przy budynku jesteśmy. Jest to dawna „popówka”, czyli dom popów z pobliskiej, architektonicznie interesującej cerkwi.

W środku Villi miło i czysto w stylu trochę pałacykowym, trochę angielskim. Każdy pokój ma swój charakterystyczny sznyt, ale w konwencji panującej w Villi. My zamówiliśmy pokój o nazwie „Ukryte pragnienia”. Nieduży, czyściutki, ładny, z podwójnym łóżkiem i z niewielką łazienką, bardzo niewielką. Pokój można zamówić z wyżywieniem lub bez, a jeżeli bez, to można przyjechać z własnym prowiantem, który można umieścić w dostępnej dla gości lodówce. Można też zamówić pokój/apartament w budynku położonym nieopodal budynku głównego.

Dla maluchów też coś się znajdzie. Jest huśtawka, zjeżdżalnia i dwie piaskownice. I oczywiście dużo zielonego terenu do pobiegania. Mimo to, Villę Spełnione Marzenia polecamy zdecydowanie parom na romantyczny wyjazd lub tym osobom, którym grozi karoshi. Można się zdecydowanie zrelaksować/wyzerować/wyluzować/zresetować – jak chcecie.

My chętnie wrócimy!

Komentarze: 0