Słowiański Gród w Wólce Bieleckiej gmina Milejów – słowiańska dusza.
  • 21 maja 2017 19:28
  • 0

Zawzięcie tropimy i uwielbiamy ludzi z pasją i miejsca tworzone z pasją. Dziś zawitaliśmy do takiego miejsca w gościnę do ludzi absolutnie pozytywnie zakręconych. Słowiański Gród w Wólce Bieleckiej to miejsce tworzone przez pana Jarosława Wolińskiego i Jego rodzinę od kilkunastu lat, ale my zawędrowaliśmy na rzetelny tam rekonesans dopiero dzisiaj. Najpierw wykonaliśmy telefon udostępniony na stronie http://www.slowianskigrod.pl/  i umówiliśmy się z gospodarzem grodu na zwiedzanie. Warto to uczynić, ponieważ gród to całkowicie prywatna inicjatywa, a gospodarze często wyjeżdżają z pokazami.

Po przejechaniu 40 km na wschód od Lublina trafiliśmy wreszcie do kompleksu, który pozwolił nam odbyć piękną wędrówkę po wczesnym średniowieczu, w czasy naszych praprzodków. Właśnie, do kompleksu, bo tytułowy Gród to najważniejszy, ale jeden z wielu obiektów, które możemy tam zobaczyć. Gospodarze powitali nas serdecznie i powiedli na pieszą wędrówkę po obiekcie, okraszoną opowieściami o historii, wydarzeniach, jak i planach na przyszłość. Minęliśmy kamienny krąg kultowy i właściwy gród aby dotrzeć do przepięknego uroczyska, gdzie trochę tajemniczy i mroczny staw oblewa wały dwóch gródków.

Rozciągają się tam również łąki, na których organizowane są większe pokazy i koncerty, o czym opowiadali nam Pani Renata, Pani Monika i Pan Jarosław. Mieliśmy też okazję wspiąć się na jeden z gródków, obecnie w budowie, z którego rozciąga się fantastyczny widok na cały kompleks.

W końcu gospodarze zaprowadzili nas do grodu. Tam mogliśmy obejrzeć półziemianki, zgliszcza domostwa, które spłonęło na skutek najazdu wojowniczych plemion oraz chatę, a w niej minimuzeum. Na terenie grodu znajduje się również miejsce kultowe, gdzie młode dęby kłaniają się posągowi Peruna.

Wędrówkę zakończyliśmy w zadaszonym miejscu „rzemieślniczo-imprezowym” gdzie odbywają się pokazy, przebieranki dla dzieci, pieczenie mięsiw w zmyślnie zaprojektowanym piecu i gdzie można zakupić trochę rękodzieła wytwarzanego w Grodzie. My zaopatrzyliśmy naszą latorośl w gustowną, słowiańską torebkę, a męski Enjoy zakupił sobie małe narzędzie wielofunkcyjne skryte w skórzanej kaptordze. Gdyby ktoś był zainteresowany grodowymi wyrobami, to już niedługo rusza sklep online, a już pojawiła się strona https://www.facebook.com/Grododziad-221071028370646/

W Grodzie organizowane są często pokazy dla dzieci i dorosłych, inscenizacje bitew i obrzędów, czasami koncerty, można również zorganizować tam imprezę rodzinną lub firmową. Można też zorganizować wesele w słowiańskim klimacie, co jest coraz modniejsze. Miejsce jest piękne i oryginalne więc wrażenia będą z pewnością niezapomniane.

Słowiański Gród w Wólce Bieleckiej to miejsce niezwykłe. To wspaniała wycieczka w przeszłość, możliwość podejrzenia jak setki lat temu nasi przodkowie żyli, wojowali i jak kłaniali się Bogom. Wszystko to powstało nakładem sił i środków gospodarzy, co wzbudza podziw widząc ogrom realizowanych tam pomysłów. Ludzie z nich wspaniali. Mają pasję, którą ewidentnie starali się nas zarazić (niepotrzebnie, jesteśmy już zarażeni 😉 ), potrafią opowiadać o swoim miejscu i sposobie na życie. Pewnie mogliby to robić godzinami, a przy tym przyjmują gości serdecznie, w sposób, dzięki któremu czuliśmy się wyjątkowo. My z pewnością będziemy zaglądać, Wam również polecamy.

Komentarze: 0