AKUKU Restauracja, Kazimierz Dolny – a to niespodzianka!
  • 30 października 2016 18:15
  • 0

Akuku to restauracja działająca stosunkowo niedługo, bo 3 lata, na Kazimierskim rynku kulinarnym. Swój cykl testowania jedzenia w Kazimierzu Dolnym oficjalnie zaczynamy właśnie od niej.

Lepszego początku nie mogliśmy sobie wybrać. Bardzo przytulnie, kolorowo – lustra, kwiatowe tapety, świeczki, kwiatki, kominek i inne drobiazgi tworzą bardzo miły klimat, szczególnie w taką deszczową, jesienną pogodę. Restauracja jest piętrowa, więc stolików jest sporo, ale niech Was to nie zwiedzie. W taki dzień jak dziś (weekend) restauracja bardzo szybko się zapełniała.

Dziś, zachęceni przez Panią Kelnerkę w większości testowaliśmy dania spoza karty. Zdecydowaliśmy się na flaki z pulpecikami wołowymi, krem z czosnku z grzankami i serem kozim oraz policzki wołowe z kulebiakiem. Z karty wybraliśmy kaczkę z wiśniami i kopytkami. Najpierw na stole błyskawicznie pojawiło się czekadełko – mus z gęsich wątróbek z chutneyem z wiśni. Bardzo dobry, ładnie podany, zdecydowanie pochwalamy opcje czekadełek, bo jednak jakby nie patrzeć jest to ukłon kuchni w stronę klienta, który przez nas zawsze miło jest odbierany. Wszystkie dania bardzo sprawnie pojawiały się na stole. Zupy: flaki jak domowe, cienko pokrojone, aromatyczne, z małymi pulpecikami, które urozmaicały standardowe flaki, przyprawione idealnie. Krem z czosnku – pyszny! Smak czosnku był delikatny, także nie powodował w buzi powstania broni na wampiry ;), cudowna kremowa konsystencja, natomiast ser kozi i grzanki stanowiły idealne uzupełnienie.

Po zupach pojawiły się dania główne. Podane bardzo ładne, szczególnie policzki przypadły nam wizualnie do gustu. Oba dania, skomponowane typowo jesiennie co stanowi dodatkowy walor. Restauracja AKUKU, zwraca uwagę na sezonowe produkty, także klient czuje się podwójnie dopieszczony.

Kaczka została przez męską część Enjoy okrzyknięta „rewelacyjną” a wręcz najlepszą jaką jedliśmy. Mięciutkie mięso, chrupiąca skórka, dobrze przyprawiona, w towarzystwie klasycznych dodatków, kopytek, wiśni, buraczków (podanych w wydrążonym jabłku), skradła serce męskiej części Enjoy w całości. Żeńska część z kolei zachwyciła się policzkami. Zawsze próbuję policzki w restauracjach, oczywiście jeżeli są dostępne, i muszę przyznać, że to były jedne z lepszych. Miękkie to za mało napisane, one rozpływały się w ustach, z fantastycznym kulebiakiem w postaci puree ziemniaczanego z kawałkami wątróbki. Dodatkowo na talerzu znalazły się buraczki i różne warzywa marynowane, których co prawda nie jestem zwolenniczką, ale tutaj świetnie pasowały, zarówno wizualnie, jak i smakowo. Na pożegnanie jeszcze malutki kieliszeczek żurawinówki i wisienka na torcie postawiona 🙂

Oprócz kuchni, która nas bardzo pozytywnie zaskoczyła, na słowa uznania zasługuje również obsługa. Młode Panie, które błyskawicznie pojawiały się przy stolikach, do tego bardzo dobrze znające kartę, a także dania z poza niej. Komunikatywne i uśmiechnięte.

Gorąco polecamy AKUKU w Kazimierzu Dolnym przy ul. Krakowskiej 3 – wstępujcie, kosztujcie i sami oceniajcie. My tam pojawimy się jeszcze na pewno nie raz ! (ceny, jak na Kazimierz, nie zwalają z nóg)

Enjoy!

Komentarze: 0