Restauracja Czarcia Łapa – W Morzu Śródziemnym, czyli A morze!
  • 6 października 2016 23:21
  • 0

A może morze? Nie może, a na pewno ! Jeżeli jakimś cudem nie trafiliście jeszcze do nowej CZARCIA ŁAPA, to szybko musicie to nadrobić. Brakowało takiego miejsca w Lublinie, a dla nas restauracja nakierowana na owoce morza i ryby to strzał w dziesiątkę. Wystrój jest nowoczesny, surowy, przypomina lokal o śródziemnomorskim klimacie, ale zdecydowanie o tym wyższym standardzie. Oryginalna zieleń, designerskie dodatki, świece i świetne naczynia tworzą bardzo fajną całość.

W kwestii jedzenia, tak jak wspominaliśmy, większość propozycji w karcie jest „morska”, ale jeżeli nie jesteście zwolennikami morskich przysmaków, to dla Was również znajdzie się coś dobrego.

My zdecydowaliśmy się na: mule (białe wino, masło, pietruszka), zupę rybną, szprotki, sardynki i baby ośmiorniczki. Zupa rybna jest naprawdę godna polecenia, intensywny rybny smak, pływające owoce morza i coś dla fanów pikantniejszych smaków – czyli ostrość. Szprotki i ośmiorniczki są obłędne, w towarzystwie świetnych sosów wciągają bez końca. Sardynki i mule też bardzo dobre, ale jakoś sardynki i ośmiorniczki przyćmiły nam całą resztę. Dodatkowo polecamy lemoniady – są naprawdę rewelacyjne i jest ich duży wybór, ale jeżeli nie musicie się ograniczać procentowo, to zdecydowanie takie pyszności kosztujcie w towarzystwie win, których Czarcia Łapa ma do wyboru do koloru.

Nawet do cen nie można się przyczepić, bo wbrew pozorom, są one bardzo przystępne w stosunku do dostępności i jakości serwowanych produktów. Mamy jeszcze nadzieję, że za jakiś czas może w karcie pojawią się również kalmary, np. w całości, faszerowane, w każdym razie to już zostawiamy inwencji twórczej Czarciej, która zrobiła kawał dobrej roboty decydując się na taką zmianę. Gorąco polecamy ! Nie tylko można w nowej Czarciej przypomnieć sobie smak wakacji, ale cały okrągły rok raczyć się morskimi przysmakami i afrodyzjakami.

Kolejną wizytę złożyliśmy zimą będąc żądnymi dobrego deseru. Zamówiliśmy po kawie oraz ciastko czekoladowe i „pączka inaczej”. Ciastko absolutnie fantastyczne – chrupka skorupka kryje pyszne, płynne wnętrze. Z kolei pączek inaczej, to smaczny, świeży, przekrojony pączek z zapakowaną do środka gałką lodów. W jego towarzystwie dostajemy też kubeczki z sosem waniliowym, malinowym i miętowym. Ciekawie podane, smaczne i jeszcze pobawić się można smakami.

Enjoy!

 

Komentarze: 0