Hotel Wieniawski, Restauracja Trzy Romanse – podróż przez smaki.
  • 7 października 2016 21:21
  • 0

Postanowiliśmy dziś przetestować inne propozycje z menu restauracji Trzy Romanse Hotel Wieniawski w Lublinie. Tym razem plan był na porządną imieninową kolację. Od razu musimy ogłosić wprost – po trzeciej już wizycie w tej restauracji stwierdzamy, że na pewno mamy do czynienia z jedną z trzech najlepszych kuchni w tym mieście. A teraz o tym, co nas natchnęło do takiego stwierdzenia. Na dzień dobry amouse bouche w postaci kubeczka kremu z dyni, z pianką z imbiru. Jedyny minus tego kremu to fakt, że nie dało się go wziąć do słoika, bo można go jeść bez końca. Podobnie pyszny był krem z topinamburu z topinamburowymi chipsikami i grzybami, które w połączeniu z aksamitnym kremem zrobiły nam rewolucję na podniebieniu. Potem wjechały pappardelle z grzybami i pierogi z kaczką. Makaron w idealnej proporcji i właściwie przygotowany, ale najważniejsze, że po prostu smakował lasem. Z kolei pierogi z przesmacznym farszem, fantastycznym sosem pomarańczowym i, co najważniejsze, z mięciutkim, cieniutkim ciastem. A kuchnia ujęła nas jeszcze tym, że przed daniami głównymi wjechały dodatkowe amouse bouche w postaci kuleczek sorbetu malinowego z karmelizowaną kostką z jabłka, musem jabłkowo cynamonowym i ziemią czekoladową. Podsumowując: zjedliśmy pyszną imieninową kolację, która w każdej odsłonie była wielką przyjemnością. A na dodatek wszystko za bardzo rozsądną cenę. Rachunek zaskoczył nas bardzo na plus. Zdecydowanie mamy w planie przetestować całą kartę, szczególnie, że szef kuchni wygląda na mocno pomysłowego. Absolutnie Wam polecamy !

12210933_943878349012798_309646389_o 12208989_943878565679443_1357600521_o 12208985_943877829012850_2006885579_o 12204375_943878865679413_763436479_o 12204244_943877665679533_1244791162_o

Komentarze: 0