Kawiarnia Ewelina, Nałęczów – kultowe miejsce na kawę i ciasto.
  • 1 listopada 2016 13:11
  • 2

Są takie miejsca, które na kulinarnej Lubelszczyźnie, które mają pewną historię, legendę – miejsca kultowe. Odwiedziliśmy jedno z takich miejsc: kawiarnię Ewelina – Kawiarnia w Nałęczowie. Zapewne ogromna część z Was to miejsce zna, ale jeżeli ktoś dziwnym trafem jeszcze tam nie trafił to niniejszym wskazujemy:
Kawiarnia mieści się w piętrowej willi/pałacyku oplecionym winoroślą i z elewacją dotkniętą zębem czasu. Ta elewacja zapewne w innych okolicznościach mogłaby straszyć, ale tutaj nadaje miejscu szlachetności i dostojności. Można się trochę poczuć jak w Prowansji. Willę otacza zadbany ogród – z tyłu z uroczymi akcentami typu oczko, rzeźba, czy stolik wśród krzewów, zaś od frontu poustawiane są stoliki dla gości. Faktycznie najprzyjemniejszy klimat jest na zewnątrz. W środku wystrój tradycyjno-uzdrowiskowy, czyli trochę babciny, trochę staroświecki z nutką nostalgiczno-artystyczną. Gwoździem programu są tu jednak ciasta. Postanowiliśmy sobie nie żałować i zgarnęliśmy: bezowo-truskawkowe z kruchym spodem, tartę owocową, kremówkę i przekładańca. Opiszemy to tak: FANTASTYCZNE. Trudno ocenić, które z tych obłędnie smacznych propozycji była lepsza. Co więcej, ku naszemu zaskoczeniu nasza kaloryczna bomba atomowa nie spowodowała u nas „przesłodzenia”. Wszystko było w sam raz. Bywamy od czasu do czasu, gdy chcemy się „słodyczowo” sponiewierać i będziemy z pewnością wpadać do Eweliny nadal, a Wy sami pojedźcie i oceńcie. Naszym zdaniem w całym Nałęczowie nie ma lepszego miejsca na kawę z ciastkiem albo na samo ciastko. I pewnie właśnie dlatego ten lokal jest „kultowy”

 

Komentarze: 2


2 comments on Kawiarnia Ewelina, Nałęczów – kultowe miejsce na kawę i ciasto.

  1. Znam kawiarnię jedynie od frontu, zawsze będąc w Nałęczowie spacerujemy z mężem wieczorami (okres jesienno-zimowy) i cieszą nam się oczy na rozświetlone, piękne z oddali wnętrze Eweliny.

    • W takim razie radzimy zajrzeć na „zaplecze”. My też dopiero niedawno odkryliśmy, że z tyłu budynku jest jeszcze sporo uroczego zakątka. Najlepiej zajrzeć w lecie i posiedzieć tam przy serwowanych przez Ewelinę specjałach 🙂