Panie Przodem – Nowe, rewelacyjne bistro!
  • 10 października 2016 17:30
  • 0

Panie i Panowie jeżeli jeszcze nie trafiliście do nowego bistro Panie Przodem w Lublinie to szybko musicie to nadrobić ! Minimalistyczny i nowoczesny wystrój. Świetna lokalizacja w Centrum Spotkania Kultur, zatem sama oprawa „betonowego olbrzyma” robi wrażenie. Sam lokal jest niewielkich rozmiarów, co przy większym obłożeniu może być problemem, ale latem problemu z pewnością nie będzie, bo bistro dysponuje dużym patio, na którym miejsce dla każdego się znajdzie.

Karta krótka, ale treściwa, propozycje bardzo zacne, od śniadań do deserów. Na pierwszy ogień testowany był krem orzechowy, kaczka i policzki wieprzowe. Przede wszystkim duży plus za podanie dań, estetyka 10/10. Krem orzechowy, bardzo dobry, bardzo orzechowy, z gotowaną pszenicą i żółtkiem. Chociaż moja współtowarzyszka nie zjadła całego twierdząc, że, przy całym uznaniu dla nowego połączenia, to trochę ta ilość ją jednak przytłoczyła, a wręcz zamuliła. Dania główne za to żadnej z nas nie przytłoczyły, a wręcz przeciwnie – kaczka rozpływała się w ustach, policzki również były mięciutkie, jednym słowem przyrządzone idealnie. Fajne dodatki – do kaczki pikle z buraka, kapusta sous vide, roladki ziemniaczane, a do policzków – pierogi z grzybami i czekoladą, piklowana cebula i buraczki marynowane. Zachwycone daniami głównymi, skusiłyśmy się na desery: tartę z dynią, rozmarynem i białą czekoladą i blok czekoladowy. Nie zawiodłyśmy się ! Ciasto czekoladowe esencjonalne, wilgotne ( porcja naprawdę duża!), tarta idealna dla zwolenników połączeń ziół ze słodkościami, bo rozmaryn świetnie podkręcał smak. Jedyny mały minus w tych wszystkich zachwytach, to fakt, że kawa, która do nas dotarła była chłodna. Nie oddałyśmy, bo deficyt kofeiny w organizmie za bardzo dawał o sobie znać. Dziś do wybaczenia, bo cała reszta była 10/10. Obsługa miła i sprawna. Podsumowując, gorąco polecamy !

Komentarze: 0