Restauracja Szeroki Lipniak, Lublin – szerokie horyzonty.
  • 27 maja 2018 21:15
  • 0

Restauracja Szeroki Lipniak pojawiła się na lubelskiej mapie gastronomicznej trzy tygodniu temu. Nieco na uboczu, bo na ul. Wojciechowskiej, ale jak dla nas to zdecydowanie atut – dość blisko mamy 🙂

Wystrój.

Restaurację widać z daleka, jest na lekkim wzniesieniu w dzielnicy domków. Szyld, jaki widzimy na pierwszym planie, jest pisząc wprost -mocno średni. Od strony wejścia też nie lepiej. Kompletnie nie zgrywa się z tym, co zastajemy w środku.

A co zastajemy? Bardzo eleganckie, nowoczesne i stonowane wnętrze. Można napisać, że wręcz skrojone „na miarę”. Zbalansowana kolorystyka, nowoczesne dodatki i do tego długa przeszklona ściana z widokiem na zieleń i osiedle domków na obrzeżach Lublina.

Kuchnia.

Karta jest dość obfita, ale gość się w niej nie gubi. Każda propozycja w opisie jest bardzo ładnie skomponowana i na pierwszy rzut oka wydaję się, że w żadnym daniu nie ma składników przypadkowych. My naszą przygodę kulinarną z Restauracją Szeroki Lipniak rozpoczęliśmy od zupy szparagowej, ravioli z borowikami, żeberek i tagliatelle z sosem pomidorowo- śmietanowym (wersja dla dzieci).  Zupa – delikatna, przyjemnie podkręcona chrupiącym porem i wyrazistym smakiem gorgonzoli, a za sprawą zanurzonych w niej pulpecików cielęcych to naprawdę sycąca propozycja. Dania główne to już zupełnie inna bajka. Z przyjemnego przechodzimy w świetne. Ravioli z borowikami to danie idealne. Rzadko żeńskiej części Enjoy coś tak smakuje. Ciasto perfekcyjne, odpowiednia ilość farszu i cała otoczka sprawiają, że to danie można jeść bez końca. Serio – coś wspaniałego!

Żeberka męskiej części Enjoy to pozycja dla mięsożerców – mięciutkie i soczyste żebra w smacznie zbalansowanym sosie bbq, z opiekanymi ziemniakami i bardzo fajną sałatą z konserwową szalotką i kiszoną marchwią. Niby na pierwszy rzut oka sałatka zbędna, ale jak się okazało w trakcie konsumpcji nadająca całemu daniu lekkości. „Wisienką” na torcie był makaron dla Młodej. Proste, nieprzekombinowane tagliatelle z sosem śmietanowo- pomidorowym przypadło naszej małej testerce w pełni do gustu. Po zjedzeniu zupy w domu i loda w Nałęczowie postanowiła zjeść cały talerz makaronu i to ze smakiem!

Obsługa.

Dwóch Panów Kelnerów, bardzo miłych i sprawnych. Pomimo, że restauracja z całą pewnością nie jest nakierowana na dzieci, to Panowie mimo wszytko nie dają tego odczuć zarówno dzieciom jak i rodzicom.

Podsumowując.

Restauracja Szeroki Lipniak to bardzo ciekawy debiut i szykuje się bardzo mocna pozycja w Lublinie. Jest pysznie, wystrój piękny, idealny, a lokalizacja? Lokalizacja jest wymagająca, ale zachęcająca. Chcąc uciec z centrum, to właśnie na Szeroki Lipniak będziemy się kierować.

Trzymamy Kciuki!

Enjoy!

Komentarze: 0