Spinacz Cafe – tuż za rogiem!
  • 7 listopada 2016 20:01
  • 1

Spinacz na ul. Ewangelickiej w Lublinie, chyba wszyscy znają. Klimatyczny lokal, chyba jako jeden z pierwszych zapoczątkował w Lublinie modę na bistra, gdzie można zjeść śniadania, szybkie lunche albo po prostu posiedzieć z laptopem przy kawie. My trafiliśmy ostatnio do Spinacza akurat z okazji naszego cyklu „śniadanie w Lublinie”.

Menu śniadaniowe mają krótkie i tradycyjne, ale i na takie czasem przychodzi ochota. Tym bardziej, że nie wszędzie można zjeść zwykłą, klasyczną jajecznicę 😉 Dodatkowy plus, że każdego dnia do 11.30 śniadania są za symboliczną złotówkę w gratisie do dowolnej kawy. Spinacz ma w swoim menu bardzo fajne kanapki – głodołamacze. My akurat testowaliśmy wersję  na ciepło (w formie hamburgera) zawierała świeżą roszponkę i naprawdę dobrą, mięciutką, rozpływającą się wręcz pieczeń w towarzystwie chutneya cebulowego.

Jest jeszcze dużo opcji do spróbowania, kuszących z nazwy. Kanapki, sałatki, makarony i słodkości – to wszystko możecie dostać w Spinaczu. Dodatkowo  jest miła i szybka obsługa, a atmosfera panująca w lokalu jest bardzo luźna i nienadęta. Każdy może się tam wyluzować, również za sprawą wygodnych foteli i wszechobecnych mięciutkich poduszek. Poza tym mamy ciekawe „modernartystyczne” wnętrze, sporo fajnych kolorów i dodatków, dynamiczną, ale przyjemną i nienachalną muzykę. Dlatego z czystym sumieniem Spinacza polecamy i to nie tylko na śniadania.

Czynne od 8.30.

Enjoy!

Komentarze: 1


One Response to Spinacz Cafe – tuż za rogiem!

  1. Potwierdzam, całkiem fajna opcja śniadaniowa, w cenie 9 zł mamy jajecznicę z dodatkami oraz kawę, może tylko muzyka za głośno jak się siedzi blisko głośnika 🙂