Zaczarowana Dorożka, Lublin – powożona przez uroczego Dorożkarza.
  • 20 czerwca 2017 22:55
  • 0

Do restauracji Zaczarowana Dorożka, wybieraliśmy się od samego otwarcia, ale zawsze coś nam utrudniało dotarcie. W sumie na dobre wyszło. Akurat trafiliśmy tam dziś, żeby uczcić naszą rocznicę ślubu. Od progu przywitał nas piękny zapach gotowanych potraw, który dobrze wróżył na temat kuchni. Poza zapachem przywitał nas bardzo miły Pan Kelner.

Wybraliśmy stolik na patio, w przyjemnym cieniu, zatem dzisiejsza wysoka temperatura nie był aż tak uciążliwa. Po chwili przybył Pan Kelner, jak się za chwilę okazało – Pan Kamil, zodiakalny Lew ;). Świetny pomysł z przedstawianiem się i wchodzeniem w większą interakcję z gośćmi. Oczywiście było to wszystko z wyczuciem, dużą dawką humoru i kindersztubą w takim wydaniu, która jest urocza i nieprzerysowana. Pan Kamil pomógł nam profesjonalnie przy wyborze dań.

Zamówiliśmy zupę dnia – chłodnik, wątróbkę z grzybami, bobem, cebulką i żurawiną, podlaną półtorakiem. Na dania główne wybraliśmy: filet z kaczki z sosem z madery, młodymi ziemniakami i puree z czerwonej kapusty oraz standardowo (jak to z nami bywa, jeżeli tylko są dostępne w menu) – policzki wieprzowe podane na zielonym groszku w towarzystwie sałatki z kalarepy i marchewki. Do picia zaproponowane przez Pana Kamila lemoniady – arbuzowo-gruszkowa i grejpfrutowo-bazyliowa.

Lemoniady – pyszne, rześkie, nie za słodkie, na tak upalny dzień idealne. Chłodnik to w zasadzie potrawa bez zarzutu, bardzo dobrze przyrządzona „różowa” wersja, tradycyjna i prosta, ale miła dla podniebienia. Niestety, jedyna mała skucha wystąpiła przy wątróbce. Jestem fanką podrobów i wiem, że można je tak przyrządzić, że będę się rozpływała nad talerzem jak nad swoim Mężem 😉 Niestety te wątróbki nie podbiły naszych serc, dla nas było za słono (sos chyba za bardzo się zredukował) i wątróbka trochę przeciągnięta. Spróbujemy następnym razem, żeby sprawdzić, czy był to wypadek przy pracy.

Na szczęście dania główne już bez zarzutu. Policzki – bajka! Mięciutkie, rozpływały się ustach, dodatki też całkiem fajnie się komponowały, ale zdecydowanie mięso przyćmiło wszystko. Kaczka, przyrządzona znaną już wszystkim metodą sous vide, to również godna polecenia pozycja w menu. Dodatki do kaczki kupiły nasze podniebienia w całości. Sos z madery był genialny, winny posmak i aromat rewelacyjnie się komponował z kaczką, do tego pyszne puree z czerwonej kapusty i młode ziemniaczki jako dopełnienie. Może ciut za dużo tego sosu było, ale od tego przybytku głowa nie zabolała. Niestety, na deser tradycyjnie zabrakło nam miejsca.

Warto wspomnieć, że kuchnia w restauracji Zaczarowana Dorożka inspiruje się przedwojennymi przepisami, co nie oznacza jednak, że nie znajdziecie tam nowoczesnych elementów na talerzu. Znajdziecie i to dobrze wkomponowane w przedwojenny talerz. Nie tylko kuchnia nawiązuje to przedwojennych smaków. Wystrój restauracji to miejsce w którym można przenieść się w czasie za sprawą, mebli, dodatków i najmniejszych detali. Oczywiście nie można zapomnieć o muzyce – pięknej, w klimacie tego miejsca, tworzącej świetny akompaniament dla kosztowanych potraw.

Wspominaliśmy już na początku, ale powtórzyć się musimy, bo w dzisiejszych czasach dobry Kelner to rzadkość i jest na wagę złota. Pan Kamil to istny skarb w swoim fachu. Napisać o Nim sztampowo, to jakby w ogóle pominąć Jego obecność. Jest wizytówką tego miejsca. Rozmawia, doradza i raczy gości umiejętnościami recytatorskimi z Gałczyńskiego oraz niewymuszonym dowcipem. Ale uwaga! To wszystko dzieje się z dużym wyczuciem i trafnością. Wielkie gratulacje dla restauracji Zaczarowana Dorożka, że ma tak cudownego Dorożkarza. Takich ludzi trzeba doceniać i nie wypuszczać z rąk, bo jak wszem i wobec wiadomo, goście za swoim ulubionym „Maestrem serwowania” pójdą wszędzie. Znany wszystkim maestro Artur Balwicki, coś o tym może powiedzieć 😉

Polecamy restaurację Zaczarowana Dorożka, koniecznie musicie poznać Pana Kamila i przenieść się w czasy koronek, nalewek, Ordonówny, Astona, Fogga i wielu innych…

Enjoy!

Restauracja Zaczarowana Dorożka

ul.Grodzka 1,Lublin

godziny otwarcia: pon-nd – 11.00-23.00

Komentarze: 0