Ateny – szybki wypad w starożytność.
  • 5 października 2016 21:19
  • 2

Ateny. Jeżeli ktoś nie był, to polecamy. My zalogowaliśmy się we czwartek w nocy, po krótkim locie Ryanem z Modlina. Hotelik niby trzygwiazdkowy, ale na południu Europy, czyli taki standard, że u nich trzy, u nas półtora.

dsc01840

Nie przyjechaliśmy jednak siedzieć w hotelu, tylko zwiedzać, a pod tym kątem możemy hotel polecić – 2 minuty piechotą do metra, 5 minut do Akropolu. Następnego dnia, w piątek 1 maja miał być właśnie Akropol, ale mimo, że niby kryzys, to Akropol był nieczynny z powodu święta. Postanowiliśmy więc skorzystać z jednego z najlepszych wynalazków dla zgłodniałego atrakcji turysty – autobus hop on-hop off. Korzystamy z takiej formy we wszystkich możliwych miastach i szczerze ją polecamy. Objechaliśmy więc całe Ateny, zajrzeliśmy do Pireusu, a na koniec dzielnica fajnych zakamarków, ciekawych budowli i fantastycznego jedzenia, czyli Plaka.

dsc01831

dsc02183 dsc01836 dsc01917 dsc01901 dsc01909 dsc02116

Kolejny dzień to spokojne zwiedzanie Akropolu rano, a po południu objazd po Attyce wypożyczonym samochodem. Dotarliśmy do ruin świątyni Posejdona na półwyspie Sounion, posiedzieliśmy na kamienistej plaży nieopodal i w drodze powrotnej zajrzeliśmy do Maratonu, zobaczyć czy jest tam cokolwiek co można powiązać z wielką bitwą starożytności. Otóż oprócz posągu Miltiadesa i kopca z prochami poległych Ateńczyków nie ma tam zupełnie nic ciekawego.

dsc01962 dsc01964 dsc01969 dsc01974 dsc01976 dsc01977 dsc01985 dsc02022 dsc02041 dsc02043

Ostatni dzień to spacer po Atenach – wokół Akropolu, do muzeum Akropolu, po Place i na Olimpiejon, czyli do Świątyni Zeusa Olimpijskiego. Co zwiedzić ? Obowiązkowo Akropol – mimo hord turystów, góra świątynna robi niesamowite wrażenie. Poza tym dzielnica Plaka. Koniecznie trzeba pokręcić się po uliczkach, pogrzebać po sklepikach i przede wszystkim zjeść. I raczej unikać potraw znanych lub uważanych w Polsce za greckie, a spróbować tego co widać u Greków na stołach. Z resztą ta filozofia, nie będąca specjalnym odkryciem Ameryki, sprawdza się wszędzie. Możemy tylko napomknąć, że mięsa, to zazwyczaj nic specjalnego, ale warzywa, owoce i feta to jest to, co spróbować należy.Można też zwiedzić Muzeum Akropolu, gdzie stoją oryginalne Kariatydy z Erechtejonu (na Akropolu stoją kopie), Olimpiejon ze strzelistymi kolumnami i Świątynię Hefajstosa – pięknie odrestaurowaną. Ciekawa jest też zmiana warty przed Grobem Nieznanego Żołnierza na Placu Syntagma (gdzie znajduje się też grecki parlament). Z punktów niekoniecznych – Pireus i dzielnice Aten poza centrum i Plaką. I jeszcze jedno – nie bać się kryzysu. Fakt, widać, ze Grecy dostali po kieszeni – jest dość brudno i sporo lokali straszy pustką, ale gdy nadchodzi wieczór, Plaka zamienia się w głośny i radosny organizm. Wtedy nikt o kryzysie nie myśli. Poza tym warto wypaść na romantyczny półwysep Sounion i zobaczyć jeszcze bardziej romantyczne ruiny świątyni Posejdona. Czterodniowy wypad zupełnie wystarczy, żeby polubić Ateny. Polecamy !

dsc02199 dsc02203 dsc02110 dsc02145 dsc02104 dsc02102 dsc02066 dsc02077 dsc02078 dsc02090 dsc02098 dsc02055 dsc01857 dsc01864 dsc01872

Komentarze: 2


2 comments on Ateny – szybki wypad w starożytność.

  1. No nie byliśmy jeszcze niestety… Ale mówicie, że w 4 dni to co najważniejsze można zobaczyć w Atenach? Trzeba to przemyśleć, może przy dłuższym wyjeździe kiedyś do Grecji bym tak podzieliła, że 4 dni Ateny, a np. 6 na jakiś wyspach… ach ten Akropol mi się marzy…

    • Da się to zrobić ? My trochę mamy już przesyt Grecji po odwiedzeniu Krety ostatnio, ale Ateny niezmiennie polecamy ?